Wakacje się kończą, jesień zbliża się wielkimi krokami, w związku z czym zaczęliśmy uzupełnianie odzieży jesiennej...
Dziś dzień spędzony przy maszynie zaowocował czapką i kominem dla Zosi i spodnie - legginsy z cienkiego i mięciutkiego jeansu we wzorek.
Są aktualnie nieco na wyrost, ale biorąc pod uwagę, jak oni rosną, w listopadzie będą w sam raz;)