Pamiętacie Maksowe portki?
No to dziś na modelu:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spodnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spodnie. Pokaż wszystkie posty
sobota, 30 kwietnia 2016
niedziela, 24 kwietnia 2016
piątek, 2 października 2015
Baggy dla małej Psotki
Dzień urlopu zaowocował czasem spędzonym przy maszynie:)
Jak miło...
Mama mojej ulubionej modelki zamówiła dla Niej dwie pary dresiaczków typu baggy, powstała także czapka - kolejna do kolekcji;)
Jak miło...
Mama mojej ulubionej modelki zamówiła dla Niej dwie pary dresiaczków typu baggy, powstała także czapka - kolejna do kolekcji;)
środa, 16 września 2015
wtorek, 8 września 2015
Baggy - portki mega wygodne
W najbliższą sobotę Kacperek wraz z innymi uczniami, którzy zakwalifikowali się w szkolnych eliminacjach, jedzie reprezentować naszą SP na zawody sportowe (biegi) do Bielaw.
Etykiety:
baggy,
dres,
dresiaki,
dresy dla nastolatka,
hand made,
sewing,
spodnie,
spodnie baggy,
spodnie dla chłopca,
spodnie dresowe,
szycie
niedziela, 7 czerwca 2015
Lato powinno być kolorowe:)
Ależ te dzieciaki rosną!
Kacperek wyrósł, o dziwo także "w szerz" z długich spodni, niektóre mają dziury na kolanach i o ile na co dzień mi to nie przeszkadza, to są okoliczności, w których wypada mieć całe portki.
Kacperek wyrósł, o dziwo także "w szerz" z długich spodni, niektóre mają dziury na kolanach i o ile na co dzień mi to nie przeszkadza, to są okoliczności, w których wypada mieć całe portki.
poniedziałek, 25 sierpnia 2014
Francja - elegancja
Dziś tylko zajawka;)
Jutro wrzucimy sesję, bo dziś nie starczyło mi czasu... na podwiniecie nogawek;)
No i na sesję oczywiście.
Jutro wrzucimy sesję, bo dziś nie starczyło mi czasu... na podwiniecie nogawek;)
No i na sesję oczywiście.
czwartek, 21 sierpnia 2014
Przygotowania do jesieni i jeszcze letni spacer
Dalej szykujemy się do nadchodzącej jesieni, jednak dziś jeszcze zachciało nam się letniego spaceru, podczas którego pobawiłam się aparatem:)
Zdjęć będzie trochę ... dużo, ale nie wiedziałam, które wybrać;)
Zdjęć będzie trochę ... dużo, ale nie wiedziałam, które wybrać;)
środa, 20 sierpnia 2014
Jesień 2014
Obiecałam Wam wczoraj spodnie Kacperka, które wyszły spod maszyny wczoraj.
Dziś powstały jasno beżowe sztruksy, w których składzie też jest lyrca, bo się świetnie ciągną, fotki jutro;)
Dziś powstały jasno beżowe sztruksy, w których składzie też jest lyrca, bo się świetnie ciągną, fotki jutro;)
wtorek, 19 sierpnia 2014
Przygotowania do jesieni
Wakacje się kończą, jesień zbliża się wielkimi krokami, w związku z czym zaczęliśmy uzupełnianie odzieży jesiennej...
Dziś dzień spędzony przy maszynie zaowocował czapką i kominem dla Zosi i spodnie - legginsy z cienkiego i mięciutkiego jeansu we wzorek.
Są aktualnie nieco na wyrost, ale biorąc pod uwagę, jak oni rosną, w listopadzie będą w sam raz;)
Dziś dzień spędzony przy maszynie zaowocował czapką i kominem dla Zosi i spodnie - legginsy z cienkiego i mięciutkiego jeansu we wzorek.
Są aktualnie nieco na wyrost, ale biorąc pod uwagę, jak oni rosną, w listopadzie będą w sam raz;)
sobota, 17 maja 2014
Dresiaki z PUNTO
Za oknem leje jak z cebra i nie ma zamiaru przestać, w kominku trzeba palić i choć uwielbiam jak drwa trzaskają, to o tej porze roku chciałoby się już przestać...
I tak po ugotowaniu obiadu na dzisiaj i podszykowaniu na jutro (choć chłopakom już się koncepcja zmieniła z pieczeni z sosem na gyrosa:/ - i jak tu nie zwariować?!) zasiadłam do maszyny:)
I uszyłam sobie dresiaki z dzianiny punto, z żółtymi kieszeniami, a raczej workami kieszeniowymi:)
I teraz krótko - jestem BARDZO zadowolona, są MEGA wygodna i BARDZO podobają mi się kontrasty:)
No i sorrki, ale wskoczyłam w nie przed prasowaniem:)
I tak po ugotowaniu obiadu na dzisiaj i podszykowaniu na jutro (choć chłopakom już się koncepcja zmieniła z pieczeni z sosem na gyrosa:/ - i jak tu nie zwariować?!) zasiadłam do maszyny:)
I uszyłam sobie dresiaki z dzianiny punto, z żółtymi kieszeniami, a raczej workami kieszeniowymi:)
I teraz krótko - jestem BARDZO zadowolona, są MEGA wygodna i BARDZO podobają mi się kontrasty:)
No i sorrki, ale wskoczyłam w nie przed prasowaniem:)
czwartek, 1 maja 2014
Przeróbki mniejsze i większe
Mam nieco szycia takiego od podstaw, ale dziś przyznaję, że nie chciało mi się myśleć i... poszłam w mniejsze i większe przeróbki:)
Czas spędzony miło i twórczo, a efekty ciuchów, które dostały nowe życie poniżej:)
Wczoraj w ciuchach odłożonych "kiedyś tam na później" znalazłam takie oto miętowe spodnie:
Stare "marchewy", nawet nie wiem do kogo należące (mamy, siostry, moje?), a może kupione w SH właśnie na przeróbkę?
No to się doczekały:)
Po jakimś czasie spędzonym przy maszynie powstały nam ostatecznie takie rurki dla Kacperka:
Jeszcze nieodprasowane...
Ozdobione beżowymi wypustkami, które wg mnie fajnie komponują się kolorystycznie i ciekawie je ożywiają:)
Czas spędzony miło i twórczo, a efekty ciuchów, które dostały nowe życie poniżej:)
Wczoraj w ciuchach odłożonych "kiedyś tam na później" znalazłam takie oto miętowe spodnie:
Stare "marchewy", nawet nie wiem do kogo należące (mamy, siostry, moje?), a może kupione w SH właśnie na przeróbkę?
No to się doczekały:)
Po jakimś czasie spędzonym przy maszynie powstały nam ostatecznie takie rurki dla Kacperka:
Jeszcze nieodprasowane...
Ozdobione beżowymi wypustkami, które wg mnie fajnie komponują się kolorystycznie i ciekawie je ożywiają:)
Znalazłyśmy też golfik, o którym Zosia powiedziałam, że "w takim chodzą babcie" (ciekawe skąd to porównanie?) i ona na pewno nie będzie...
Szkoda było mi go wyrzucać, bo bluzeczka dobrej jakości, więc zaproponowałam przeróbki:)
Przed:
I po:
I czapka przerobiona z pulowerka - kamizelki (dla mnie)
Miłego, długiego weekendu:)
poniedziałek, 14 kwietnia 2014
Kolejne w kwiaty
Dziś powstały kolejne kwiatowe legginso - jeansy dla Martuśki, Zosi koleżanki.
Materiał opisywałam już w TYM poście :)
Mam nadzieję, że uda mi się też wrzucić legginsy na Martuli.
Spokojnej nocy:)
Materiał opisywałam już w TYM poście :)
Mam nadzieję, że uda mi się też wrzucić legginsy na Martuli.
Spokojnej nocy:)
niedziela, 13 kwietnia 2014
Pastelowo:)
Co prawda dziś za oknem nie było zbyt ciepło, ale ja postanowiłam przywołać wiosnę pastelowymi, wesołymi kolorami:
Koszula uszyta z żółtej bawełny z dodatkiem lycry wg wykroju Papavero.
Bardzo fajnie się nosi i na pewno nie będzie to ostatni uszytek z tej tkaniny.
Spodnie to mietowa bawega i choć pocżatkowo nie bardzo pasował mi ten materiał, już po chwili byłam w nim zakochana po uszy:)
Miałam wrażenie, że "trzyma" ciało "do kupy";)
Wykrój z Burdy, ale oczywiście "Duże jest piękne";)
Koszula uszyta z żółtej bawełny z dodatkiem lycry wg wykroju Papavero.
Bardzo fajnie się nosi i na pewno nie będzie to ostatni uszytek z tej tkaniny.
Spodnie to mietowa bawega i choć pocżatkowo nie bardzo pasował mi ten materiał, już po chwili byłam w nim zakochana po uszy:)
Miałam wrażenie, że "trzyma" ciało "do kupy";)
Wykrój z Burdy, ale oczywiście "Duże jest piękne";)
Płaszczyk uszyty również z bawegi w pięknym łososiowym kolorze i bawełnianą podszewką (chyba mnie diabeł pokusił, ale jak się przekonałam nie zawsze ładnie = funkcjonalnie i wygodnie, ale na błędach się człowiek uczy).
Płaszczyk zaprezentuję jeszcze w oddzielnym wpisie, bo jestem z niego MEGA dumna:)
Wykrój także z Papvero
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)





