Trochę oddechu musieliśmy złapać:-)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spacer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spacer. Pokaż wszystkie posty
piątek, 29 grudnia 2017
poniedziałek, 27 lutego 2017
niedziela, 22 stycznia 2017
niedziela, 13 listopada 2016
Wczoraj było jesiennie...
Wczoraj było jeszcze jesiennie, dziś szyby skute mrozem, szron dookoła...
Ale i tak jest pięknie... tylko trochę bardziej szczypie w nos:)
Ale i tak jest pięknie... tylko trochę bardziej szczypie w nos:)
poniedziałek, 9 listopada 2015
Cudownie piękna niedziela
ciepła, choć wietrzna...
pachnąca i słoneczna...
szeleszcząca kolorowymi liśćmi...
zachęcająca do długich spacerów, wyciszenia...
i te kolory na tle błękitu nieba...
warto było wyciszyć się przed kolejnym tygodniem, pooddychać, pomyśleć...
pachnąca i słoneczna...
szeleszcząca kolorowymi liśćmi...
zachęcająca do długich spacerów, wyciszenia...
i te kolory na tle błękitu nieba...
warto było wyciszyć się przed kolejnym tygodniem, pooddychać, pomyśleć...
niedziela, 21 czerwca 2015
sobota, 10 stycznia 2015
Przełom roku...
... był bardzo intensywny i ciekawy;)
Rok kalendarzowy kończyliśmy rodzinnym ogniskiem w Czerninie 28.12.ub.r.:)
Rok kalendarzowy kończyliśmy rodzinnym ogniskiem w Czerninie 28.12.ub.r.:)
wtorek, 14 października 2014
Jesienne popołudnie ...
Mam od wczoraj kiepski czas ...
Wszystko mnie wkurza, jestem nerwowa... ogólnie - bez kija nie podchodź...
Wszystko mnie wkurza, jestem nerwowa... ogólnie - bez kija nie podchodź...
wtorek, 7 października 2014
Kasztaniaki...
Etykiety:
kasztaniaki,
kasztany,
spacer,
spacer z dziećmi,
wyprawa po kasztany,
zbieranie kasztanów,
życie,
życiowo
Lokalizacja:
Rydzyna, Polska
czwartek, 2 października 2014
Jesiennie
Poszliśmy dziś na kasztany...
Bolała mnie głowa po pracy i uznałam, że najlepszym lekarstwem będzie spacer i przysłowiowe dotlenienie się...
Rzuciłam hasło: kasztany?
Bolała mnie głowa po pracy i uznałam, że najlepszym lekarstwem będzie spacer i przysłowiowe dotlenienie się...
Rzuciłam hasło: kasztany?
czwartek, 21 sierpnia 2014
Przygotowania do jesieni i jeszcze letni spacer
Dalej szykujemy się do nadchodzącej jesieni, jednak dziś jeszcze zachciało nam się letniego spaceru, podczas którego pobawiłam się aparatem:)
Zdjęć będzie trochę ... dużo, ale nie wiedziałam, które wybrać;)
Zdjęć będzie trochę ... dużo, ale nie wiedziałam, które wybrać;)
sobota, 3 maja 2014
Piesza majówka
Dziś już sobota, od poniedziałku znowu wpadniemy w tryby rutyny, ale jeszcze dzisiaj postanowiłyśmy wybrać się z Zosią na spacer:)
Panowie wymiękli z powodów pogodowych - szaro, buro i ponuro, do tego mega wietrznie, aż czapkę wcisnęłam na głowę i wiecie co? Nie żałowałam;)
Zośka miała sesję zdjęciową, bo mimo pogody wybrała ciuchy w fajnej kolorystyce, która super komponowała mi się ze świeżą zielenią:
Panowie wymiękli z powodów pogodowych - szaro, buro i ponuro, do tego mega wietrznie, aż czapkę wcisnęłam na głowę i wiecie co? Nie żałowałam;)
Zośka miała sesję zdjęciową, bo mimo pogody wybrała ciuchy w fajnej kolorystyce, która super komponowała mi się ze świeżą zielenią:
A szyciowo, pościelka dla Nadii:)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)









