Za oknem coraz zimniej, zwłaszcza z samiutkiego rana - z domu wychodzę o 5.20...
Udziergałam sobie czapę, żeby mi cieplej było...
Ale nie, żebym żadnej nie miała...
Ta jest kolejną do kompletu... 4...5...?
Nieważne, ważne, że w głowę ciepło:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włóczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włóczka. Pokaż wszystkie posty
środa, 30 grudnia 2015
czwartek, 17 kwietnia 2014
Byliście grzeczni...?
Jak tam, zajączki do Was przykicały?
U mnie dzieciaki zaczęły poszukiwania o 5:45, w pewnym momencie słyszę z korytarza:
Kacper: A może w łazience schował?
Zosia: No coś Ty, kto by jedzenie chował do łazienki...
Ot takie tam przemyślenia poranne;)
A mój zajączek przykicał wraz z panem listonoszem:)
Sama bawełna:)
Tego roku lato może być upalne;)
A to pierwsza część dopiero, bo jeszcze czekam na kuriera z paczuszką z Zamotane.pl :)
--
I się doczekałam:)
W pięknym miętowym kolorze:)
U mnie dzieciaki zaczęły poszukiwania o 5:45, w pewnym momencie słyszę z korytarza:
Kacper: A może w łazience schował?
Zosia: No coś Ty, kto by jedzenie chował do łazienki...
Ot takie tam przemyślenia poranne;)
A mój zajączek przykicał wraz z panem listonoszem:)
Sama bawełna:)
Tego roku lato może być upalne;)
A to pierwsza część dopiero, bo jeszcze czekam na kuriera z paczuszką z Zamotane.pl :)
--
I się doczekałam:)
W pięknym miętowym kolorze:)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
