sobota, 6 grudnia 2014

Mikołajkowo:)

Witajcie Kochane...
Dziś Mikołajkowy wpis, a w zasadzie króciutka relacja z tego co u nas...

Od października jestem w domu niezwykle rzadkim gościem...

W każdą środę wychodzę z domu po 7 wracam po 21..., a co drugą niedzielę wykłady - jutro od 8 - 19.30 ...

Jutro mam totalny armagedon...

Wykłady jak wyżej z zaliczeniem włącznie, a w międzyczasie o 9 Kacperek ma turniej mikołajkowy w nogę, o jedziemy na 14 pogrzeb, a o 16 msza pierwszo komunijna...

Ale dzisiaj było fajnie i rodzinnie:)

Zaczęliśmy seansem w kinie:)



Po kinie poszliśmy dokupić lampek choinkowych, bo jedne nam się przepaliły i jakoś pusto się zrobiło na choince...

A tymczasem Zosia...:

I


A na obiad na życzenie dzieciaków, były domowe hamburgery i frytki:)
A smakowały... mhhh:)



czwartek, 27 listopada 2014

11...

Przygotowania trwają...






Tylko zdjęcia jakieś niewyraźne...

Ale KOFAM ponad wszystko ( z jednym wyjątkiem - Synusia)!

 

niedziela, 16 listopada 2014

Przedświąteczna gorączka...

Mimo, że Adwent zaczyna się dopiero za dwa tygodnie, a w naszym domu jest to moment, od którego zaczynamy odliczanie i przygotowanie do Świąt, Zosia nie traci czasu (choć jak twierdzi wie, że to my kupujemy prezenty, no ewentualnie dajemy Gwiazdorowi część pieniędzy...), dla Niej przedświąteczna gorączka już się zaczęła:)



Spokojnego tygodnia:)

sobota, 15 listopada 2014

Jesienne porządki

Dziś całą rodziną zabraliśmy się za jesienne porządki na zewnątrz, bo już nie mogłam patrzeć na zalegające na trawniku liście...


wtorek, 11 listopada 2014

Rogaliki z konfiturą

Dziś dzień Św. Marcina z typowymi dla Wielkopolski rogalami drożdżowymi z białym makiem zwanymi marcińskimi:)

Ponieważ w naszym domu rogale z makiem nie cieszą się dużym powodzeniem dlatego upiekłyśmy z Zosią rogale kruche z truskawkową, domową konfiturą:)

A do rogalików? Kawa migdałowa.... mhhh;)


poniedziałek, 10 listopada 2014

Dzień "wolny"

w teorii...

Jak to bywa z mamami, wolne w pracy, nie oznacza wolnego w domu...
Co prawda dzieci poleciały do szkoły i zostałam w domu sama z TAAAKIMI planami, czego to ja nie zrobię dzisiaj...