Za uszcie tego fartuszka zabieralam się ... od wiosny...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia. Pokaż wszystkie posty
piątek, 29 grudnia 2017
wtorek, 19 lipca 2016
Ogrodowe zmiany i nie tylko:)
Ponieważ mieszkamy w zabytkowej kamienicy, zawsze o tym co za nią, mówiłam "podwórko". Tak jakoś się przyjęło w rodzinie i wśród znajomych...
Etykiety:
aranżacja,
garden,
kuchnia,
kute wsporniki,
kwiaty,
odnawianie,
ogród,
półki,
półki bielone,
recycling,
renowacja,
w ogrodzie,
wystrój,
zioła
piątek, 31 lipca 2015
Kulinarne przemyślenia;)
A propo's akcji " Na krzywy ryj"...dopiero od ubiegłej niedzieli (gdy usłyszałam o akcji), zaczęłam zastanawiać się i doceniać w pełni wszystko to, co otrzymuję od bliskich (i nie tylko osób)...
Sytuacja z dzisiaj: ciocia przywiozła mi ze 4 kg śliwek bojanówek - objedliśmy się do syta - za darmo:)
PYSZNOŚCI:)
Sytuacja z dzisiaj: ciocia przywiozła mi ze 4 kg śliwek bojanówek - objedliśmy się do syta - za darmo:)
PYSZNOŚCI:)
poniedziałek, 27 lipca 2015
Miniony weekend
Spędziliśmy bardzo rodzinnie:)
W sobotę potrójna impreza rodzinna ( w tym imieniny mojego męża) spędziliśmy grillując bardzo miły wieczór.
W niedzielę wstaliśmy bez pośpiechu, a ja wykorzystując "zalegający" chleb zrobiłam na śniadanie tosty:)
W sobotę potrójna impreza rodzinna ( w tym imieniny mojego męża) spędziliśmy grillując bardzo miły wieczór.
W niedzielę wstaliśmy bez pośpiechu, a ja wykorzystując "zalegający" chleb zrobiłam na śniadanie tosty:)
piątek, 27 lutego 2015
Śniadanie...gdy mama jest w domu...
Niestety (oby nie obróciło się to przeciwko mnie;) należę do tych osób, które z przyczyn różnych, w tym materialnych zmuszona jest pracować, zamiast zajmować się domem...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)




