Za oknem coraz zimniej, zwłaszcza z samiutkiego rana - z domu wychodzę o 5.20...
Udziergałam sobie czapę, żeby mi cieplej było...
Ale nie, żebym żadnej nie miała...
Ta jest kolejną do kompletu... 4...5...?
Nieważne, ważne, że w głowę ciepło:)
środa, 30 grudnia 2015
wtorek, 22 grudnia 2015
niedziela, 20 grudnia 2015
poniedziałek, 14 grudnia 2015
niedziela, 13 grudnia 2015
Serduszko z adwentowego drzewka....
Od kilku lat w swojej parafii, a wcześniej w parafii do której poprzednio należałam sięgałam po serduszko z adwentowego drzewka...
sobota, 12 grudnia 2015
Sobotni wieczór...
Dzień był pracowity - odrabialiśmy w pracy Wigilię.
Skrócony weekend, głowa pełna pomysłów na prezenty urodzinowo - świąteczne, jakżeby inaczej - szyciowe...
I gonitwa myśli - zdążę, czy nie?
Po całym dniu siedzenia przy maszynie, za chwilę usiądę (tym razem dla przyjemności) jeszcze raz ...
W tle rozbrzmiewają dźwięki Etiudy zimowej ( tak, tak, słucham w kółko, ale nie do znudzenia), na wieńcu adwentowym zapłonęła dziś już trzecia świeca...
Czas oczekiwania powolutku dobiega końca...
Mam nadzieję, że w tym tygodniu uda mi się kupić ostatnie prezenty i pomalutku wyciszyć się w świątecznym oczekiwaniu...
Gdyby jeszcze tylko spadł śnieg...
A u mnie taki wieczór...
Na wyciszenie...
Skrócony weekend, głowa pełna pomysłów na prezenty urodzinowo - świąteczne, jakżeby inaczej - szyciowe...
I gonitwa myśli - zdążę, czy nie?
Po całym dniu siedzenia przy maszynie, za chwilę usiądę (tym razem dla przyjemności) jeszcze raz ...
W tle rozbrzmiewają dźwięki Etiudy zimowej ( tak, tak, słucham w kółko, ale nie do znudzenia), na wieńcu adwentowym zapłonęła dziś już trzecia świeca...
Czas oczekiwania powolutku dobiega końca...
Mam nadzieję, że w tym tygodniu uda mi się kupić ostatnie prezenty i pomalutku wyciszyć się w świątecznym oczekiwaniu...
Gdyby jeszcze tylko spadł śnieg...
A u mnie taki wieczór...
Na wyciszenie...
niedziela, 6 grudnia 2015
Szydełkowe Cotton Balls
Wzór dostałam od znajomej i tak mi się spodobały, że dziergam i dziergam... w nielicznych wolnych chwilach jakie mam...
niedziela, 29 listopada 2015
środa, 25 listopada 2015
sobota, 21 listopada 2015
czwartek, 19 listopada 2015
środa, 18 listopada 2015
Sprawy damsko - męskie;)
Hmmm...
No cóż mogę napisać?
Kostka sensoryczna dla małej damy.
Miała być w żywych kolorach, niestety zdjęcia do końca nie oddają ich realnego koloru...
No cóż mogę napisać?
Kostka sensoryczna dla małej damy.
Miała być w żywych kolorach, niestety zdjęcia do końca nie oddają ich realnego koloru...
sobota, 14 listopada 2015
Pray for Paris...
Etykiety:
allah,
atak terrorystyczny,
fictim,
France,
Francja,
islam,
ofiary,
Paris,
Paryż,
pokój,
pokój na świecie,
zamachy terrorystyczne
poniedziałek, 9 listopada 2015
Cudownie piękna niedziela
ciepła, choć wietrzna...
pachnąca i słoneczna...
szeleszcząca kolorowymi liśćmi...
zachęcająca do długich spacerów, wyciszenia...
i te kolory na tle błękitu nieba...
warto było wyciszyć się przed kolejnym tygodniem, pooddychać, pomyśleć...
pachnąca i słoneczna...
szeleszcząca kolorowymi liśćmi...
zachęcająca do długich spacerów, wyciszenia...
i te kolory na tle błękitu nieba...
warto było wyciszyć się przed kolejnym tygodniem, pooddychać, pomyśleć...
niedziela, 8 listopada 2015
czwartek, 29 października 2015
piątek, 16 października 2015
poniedziałek, 12 października 2015
Adamek:)
Pamiętacie jesienny komplet, jaki szyłam dla Adamka?
Wczoraj miałam okazję obfocić Modela i wiecie co?
Utwierdziłam się w tym, że uwielbiam Adamka, jest niesamowicie mądrym chłopcem i rozbraja mnie okropnie:)
I kto tu kogo kusi tym jabłkiem...?
Wczoraj miałam okazję obfocić Modela i wiecie co?
Utwierdziłam się w tym, że uwielbiam Adamka, jest niesamowicie mądrym chłopcem i rozbraja mnie okropnie:)
I kto tu kogo kusi tym jabłkiem...?
niedziela, 11 października 2015
sobota, 10 października 2015
środa, 7 października 2015
niedziela, 4 października 2015
sobota, 3 października 2015
piątek, 2 października 2015
Baggy dla małej Psotki
Dzień urlopu zaowocował czasem spędzonym przy maszynie:)
Jak miło...
Mama mojej ulubionej modelki zamówiła dla Niej dwie pary dresiaczków typu baggy, powstała także czapka - kolejna do kolekcji;)
Jak miło...
Mama mojej ulubionej modelki zamówiła dla Niej dwie pary dresiaczków typu baggy, powstała także czapka - kolejna do kolekcji;)
czwartek, 1 października 2015
niedziela, 27 września 2015
sobota, 26 września 2015
środa, 23 września 2015
czwartek, 17 września 2015
Komplet w motory
Co prawda dziś było jeszcze 30 stopni C, ale jak to w naszym klimacie bywa - dziś 30, a jutro poniżej 20...
Ja tam wolę być gotowa na różne sytuacje.
Ja tam wolę być gotowa na różne sytuacje.
środa, 16 września 2015
poniedziałek, 14 września 2015
Jesienny komplet Zuzuli:)
Pewna śliczna Dziewczynka, a w zasadzie Jej mama, a moja Psiapsióła z czasów liceum, zamówiła jesienny komplet - czapkę z kominem.
niedziela, 13 września 2015
sobota, 12 września 2015
Jesienne klimaty...
Etykiety:
ajwar,
astry,
bakłażan,
dary jesieni,
dynia,
jesień,
pasta z bakłażana,
polska złota jesień,
przetwory,
targ,
warzywa,
wrzosy,
zupa z dyni
czwartek, 10 września 2015
wtorek, 8 września 2015
Baggy - portki mega wygodne
W najbliższą sobotę Kacperek wraz z innymi uczniami, którzy zakwalifikowali się w szkolnych eliminacjach, jedzie reprezentować naszą SP na zawody sportowe (biegi) do Bielaw.
Etykiety:
baggy,
dres,
dresiaki,
dresy dla nastolatka,
hand made,
sewing,
spodnie,
spodnie baggy,
spodnie dla chłopca,
spodnie dresowe,
szycie
poniedziałek, 7 września 2015
Królik Gustaw dla Piotrusia
Jakiś czas temu zostałam poproszona o wsparcie aukcji charytatywnej, której celem jest uzbieranie pieniędzy na operację dla Piotrusia.
niedziela, 6 września 2015
piątek, 4 września 2015
poniedziałek, 31 sierpnia 2015
niedziela, 30 sierpnia 2015
Sesja ślubna
Wczoraj Gosia z Rafałem, u których tydzień temu bawiliśmy się na weselu poprosili Zosię o sesję ślubną w Kontrabasie:)
Zosia bardzo chętnie podjęła się tego zadania, bo uwielbia stać po TEJ stronie aparatu...
Przykro mi, zdjęć jest dużo, bo nie mogłam się zdecydować...
No to się chwalę talentem i okiem córki - Jej PIERWSZA sesja ślubna:
Zosia bardzo chętnie podjęła się tego zadania, bo uwielbia stać po TEJ stronie aparatu...
Przykro mi, zdjęć jest dużo, bo nie mogłam się zdecydować...
No to się chwalę talentem i okiem córki - Jej PIERWSZA sesja ślubna:
Gosia, Rafał & BIG LOVE:)
Etykiety:
big love,
family day,
Gosia i Rafał,
Gosia&Rafał,
Kontrabas,
lofki,
love,
miłość,
młoda para,
rodzina,
sala weselna,
sesja,
sesja ślubna,
ślub,
wedding,
wesele
sobota, 29 sierpnia 2015
Życiowe wybory
Uczono mnie, że skromność to podstawa, ale dziś nie mam ochoty być skromna.
Przeszło rok temu podjęłam decyzję o kontynuowaniu nauki...
Przeszło rok temu podjęłam decyzję o kontynuowaniu nauki...
Subskrybuj:
Posty (Atom)